Dość popularna lista, tworzona przez wiele osób. Osobiście chciałam już takową stworzyć już dawno, ale szczerze to nigdy nie widziałam w tym głębszego sensu. Większość z tych rzeczy wydawała mi się marzeniem niemożliwym do spełnienia, podobnymi do marzenia wygrania w toto lotka, no bo przecież każdy o tym marzy, ale i wszyscy jesteśmy świadomi tego, że prawdopodobieństwo trafienia 6 (pod warunkiem, że w ogóle kupimy los :P) jest równe 1 do 13 983 816 (sprawdziłam :D), czyli tak naprawdę nikt w to nie wierzy. Na szczęście ostatnie wydarzenia sprawiły, że śmielej spojrzałam na swoje pragnienia i myślę, że wyjazd do USA, co również jest jednym z moich największy marzeń, pozwoli mi spełnić niektóre z nich.
Są to obrazki ściągnięte na żywca z internetu, dlatego numerki u góry, nie są wyznacznikiem ważności dla mnie :)
I tak to już niedługo się spełni!!!a jeszcze tak niedawno wydawało się takie nieosiągalne :))
Jestem świadoma tego, że będę się straaasznie bała, ale w końcu żyje się tylko raz
spontaniczność z odrobiną szaleństwa :)
Bo o tym marzy każda kobieta :P
W planach na najbliższy rok już jest
I jeszcze najlepiej wśród koralowców i w takiej wodzie
To jest zdecydowanie moje MUST HAVE bez którego stanów nie opuszczę
a tam:
and
i zagrać w pokera, ale najpierw się go nauczyć
Bo teraz naprawdę wydaje mi się to możliwe
Są trzy miejsca na świecie, gdzie chociaż raz w życiu chciałabym przeżyć nowy rok:
1) NYC, time square i zobaczyć ową kulę właśnie
2) Sydney, Australia, bo tam są najpiękniejsze fajerwerki
3) plaża w Rio de Janerio, właściwie nie wiem czemu :)
taki sobie skutek uboczny bycia au pair in America :P
zdecydowanie z mostu nad rzeką :D
najlepiej w Rzymie
absolutnie, nie położę się do grobu dopóki nie ujrzę na własne oczy
moje ostatnie odkrycie
trochę z przymrożeniem oka ;))
właśnie takim busikiem po Europie!! paczka znajomych i w drogę :D
(chyba młodości mi niestarczy : //)
o taaak, np. gdzieś w Tennessee
byleby tylko opanować koordynację ruchową
mimo, że ogromny ze mnie zmarźlak XD
może już za ok. 4 mieś
a co tam, ze już dzieckiem nie jestem
może kiedyś się taka nadarzy
bo to jedno z TYCH miejsc, które zobaczyć trzeba
chyba jedyne wodne stworzenie, które uwielbiam :))
no cóż, nie poradzę, że chcę :/
Pierwsza 30 już jest. Kolejne jak coś wymyślę, a jak na razie to czekam na spełnienie pierwszej rzeczy :D